Rok 1673. Epidemia szalejąca w Europie środkowej powoli się uspokaja. Ludzie zaczynają odbudowywać wioski i miasta, a głód, który tak doskwierał przez całe wieki powoli jest zaspokajany. Chłopi zakładają gospodarstwa, orają pola i hodują bydło. Jest naprawdę ciężko.
Uwe Rosenberg stworzył grę, która pozwala nam poczuć się jak wiejska rodzina z tamtych czasów. Jak mu się to udało? Czytajcie!
Stań na czele jednej z czterech starożytnych potęg i poprowadź ją do zwycięstwa pokonując swoich rywali. Produkuj surowce, buduj budynki, atakuj przeciwników i zdobądź jak najwięcej punktów. Mniej więcej tak można streścić zasady gry Ignacego Trzewiczka, która wykorzystuje mechanikę z 51.Stanu. Jesteście ciekawi co i jak? Zapraszam do czytania!
Jak dużo może mieścić małe pudełeczko nie większe niż kubek do herbaty? Jak się okazuje: bardzo dużo. 130 kart, instrukcje i kilka nagród, w tym 4 Golden Geeki. Brzmi imponująco, a jak jest w praktyce? Czy to rzeczywiście jedna z najlepszych gier dwuosobowych jakie do tej pory wyszły? Zobaczmy!
Red7 to gra dla 2-4 osób, która nie znosi przegranych. Wystarczy jedna runda, w której nie jesteś lepszy od pozostałych graczy, a już odpadasz. Choć brzmi to okrutnie, w rzeczywistości to całkiem niezła zabawa. Przyjrzyjmy się temu, co oferuje nam ta kolorowa gra!
Cały świat opanowany przez różne choroby. Jedyna szansa tkwi w Tobie i twojej drużynie. Jak zniesiesz tę presję? Czy zachowasz zimną krew aż do końca? Czy uda Ci się uratować ludzkość?
Pandemic to jedna z lepszych gier kooperacyjnych w jakie miałem okazję zagrać. Jak będzie działała na telefonie? Zobaczmy!
Na pewno większość czytających ten wpis grała chociaż raz w
życiu w mafię, prostą grę karcianą polegającą głównie na blefie i dyskusji. Ja
sam całe gimnazjum, kiedy tylko była wolna lekcja wyciągałem swoją talię i zaczynaliśmy zabawę. Problem był taki, że mafia sama w sobie nie oferowała za dużo, a ile
było osób tyle było też różnych zasad. Postanowiłem poszukać czegoś
ciekawszego. Gry z mocnym blefem, która pozwoli mi się wcielić w rolę,
trzymającą w ciągłym napięciu i stresie oraz angażującą każdego gracza w rozgrywkę.
No i znalazłem: Avalon.
Zbieranie kamieni szlachetnych to już od jakiegoś czasu rozrywka w wielu domach na całym świecie, jakkolwiek głupio by to nie brzmiało. Choć te kamienie to tylko plastikowe żetony, to i tak ich kolekcjonowanie sprawia naprawdę dużo frajdy. Planszowy Splendor odniósł w Polsce niesamowity sukces, o czym świadczy ilość sprzedanych egzemplarzy i tytuł gry roku 2015. Jesteście ciekawi, czy jego mobilna wersja też jest tak dobra? Zapraszam do czytania ,,Rzutu okiem na...”!
Tōkaidō, czyli po naszemu Droga wschodniego morza to jedna z pięciu najważniejszych dróg dawnej Japonii. Łączyła Edo (dzisiejsze Tokio) i Kioto, a pomiędzy oboma miastami znajdowały się 53 stacje (shukuba), które oferowały strudzonym wędrowcom odpoczynek, nocleg i pożywienie. Dzisiaj nie bylibyśmy w stanie przejść całej trasy, ponieważ większa jej część już nie istnieje, zachowały się tylko fragmenty. Na szczęście wydawnictwo Hobbity oferuje nam w zamian planszową wersję tej drogi, która pozwala naprawdę wczuć się w dawnych podróżników.